Naprzód Robur! Okazja jest znakomita. Nadchodzi podwójne spotkanie na Artemio Franchi
Po trzech kolejnych zwycięstwach Sienę, podbudowaną pracą Gilla Vorii, czekają teraz dwa kolejne mecze na stadionie Artemio Franchi, zanim w niedzielę 8 marca nastąpi przerwa z okazji Torneo di Viareggio, zgodnie z tradycją. Bianconeri w ciągu następnych 180 minut najpierw zmierzą się z Sansepolcro, a potem z Ghiviborgo, po tym jak w dwóch wyjazdowych meczach w pierwszej rundzie zdobyli cztery punkty. Teraz okazja, by wykorzystać podwójne spotkania u siebie, jest naprawdę atrakcyjna, zwłaszcza że Robur przychodzi w wysokim nastroju po trzech kolejnych zwycięstwach nad Terranuovą Traianą, Follonicą Gavorrano i Cannarą. Dziewięć punktów przywróciło odrobinę entuzjazmu także w środowisku, które było wstrząśnięte "sprawą" Tommaso Bellazziniego i przede wszystkim słabymi wynikami drużyny pod wodzą trenera z Pizy w ostatnich miesiącach. Gill Voria i jego sztab potrafili przywrócić entuzjazm także samej drużynie, reorganizując ją taktycznie, a przede wszystkim uwalniając od obsesji nad wymianą piłki, która do tej pory kosztowała punkty i nie tylko.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Teraz przynajmniej w kwestii boiska widać promyk nadziei na zakończenie sezonu w sposób więcej niż przyzwoity, stawiając sobie cel awansu do play-off (bardziej symboliczny niż realny, bo powrót do wyższej ligi wydaje się skomplikowany i poza zasięgiem obecnych właścicieli), a przede wszystkim próbując ponownie zbliżyć rozczarowanych kibiców, którzy byli źli po kolejnych, eufemistycznie mówiąc, trudnych sezonach. Prawdziwe problemy Sieny pozostają i są wciąż te same, dotyczą klubu i jego planów, ale przynajmniej w ostatnich tygodniach widać było drużynę pragmatyczną, zdeterminowaną i chętną, by podnieść się po porażkach, mimo popełnianych błędów i braków w składzie.
Dlatego próba zdobycia kolejnych sześciu punktów, zaczynając może od meczu z Sansepolcro, dałaby silny impuls przed finiszem sezonu i pozwoliłaby trenerowi Gillowi Vorii pracować w większym spokoju w ciągu dwóch tygodni, które dzielą Robur od bezpośredniego starcia w Prato w niedzielę 15 marca, po wznowieniu rozgrywek.