Pięciu zawodników z maksymalną liczbą występów, Conti nie opuścił ani jednej minuty. Czterech bramkarzy zostało wykorzystanych

Rozmiar tekstu: A A A

Pierwsza runda sezonu Sieny pokazuje drużynę z niewieloma pewnikami, choć trener Tommaso Bellazzini bardzo polegał na grupie zawodników, którzy praktycznie nigdy nie opuszczali boiska. Przeanalizujmy teraz, w tradycyjnym podsumowaniu, wszystkie dane dotyczące liczby występów i rozegranych minut w pierwszej rundzie, przy czym w obliczeniach uwzględniono również zaległe mecze.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

Zawsze obecni: Pięciu zawodników Sieny zagrało we wszystkich 17 meczach pierwszej rundy: Andrea Conti, Enrico Zanoni, Francesco Noccioli, Jacopo Ciofi i Federico Vari. Andrea Conti jest jedynym, który rozegrał wszystkie 1631 minut, będąc na boisku od pierwszej do ostatniej minuty każdego meczu. Tuż za nim plasują się Enrico Zanoni (1562 min) i Francesco Noccioli (1506 min), którzy zostali oszczędzeni jedynie w niektórych fragmentach spotkań. Najniższą średnią minut na mecz mają natomiast Federico Vari i Jacopo Ciofi (odpowiednio 64 i 62 minuty), co daje łącznie nieco ponad tysiąc minut dla każdego z nich.

Inne pewniki: W szkielet drużyny wpisuje się także kapitan Michele Somma, uważany przez sztab szkoleniowy za zawodnika niezbędnego. Był obecny na boisku we wszystkich meczach z wyjątkiem spotkania u siebie z Camaiore, w którym był zawieszony. Łącznie rozegrał 1536 minut. 16 występów zaliczył także Mirco Lipari, który opuścił tylko mecz w Trestinie. Jego wykorzystanie było jednak bardziej rozproszone: 955 minut w grze (średnio godzinę na mecz), co czyni go jednym z zawodników najczęściej zmienianych. Nieco zaskakujące jest wykorzystanie Valerio Loconte: zawodnik z rocznika 2006 zanotował 15 występów, choć czasem tylko na krótkie wejścia (łącznie 553 minuty, średnio 37 minut na mecz). 14 występów mają Gianni Barbera i Luka Vlahovic, z niemal identycznym czasem gry (średnio 81 minut na mecz). Niccolò Nardi zaliczył 13 występów, nie przekraczając 1000 minut (974 minuty w sumie, średnio 75 minut), częściowo z powodu urazu, który wykluczył go na kilka tygodni. Simone Rossi rozegrał łącznie 596 minut, co daje średnio 46 minut na mecz.

Ci, którzy gonią: Oprócz wyżej wymienionych, pierwsza runda pokazała także drużynę wykorzystywaną w sposób fragmentaryczny, z wieloma zawodnikami pojawiającymi się na boisku tylko okazjonalnie. Do tej grupy nie należał Matteo Menghi, który po wyleczeniu drobnej kontuzji na początku sezonu rozegrał 714 minut w 11 meczach (średnio 65 minut), zanim odszedł z klubu. 10 występów zaliczyli Mattia Michielan, zawsze w pierwszym składzie do meczu z Prato (potem doznał kontuzji, którą nadal leczy), oraz Matteo Masini, który średnio spędza na boisku około połowy meczu. O jedną grę więcej ma Axel Lucas (łącznie 326 minut), który podobnie jak Matteo Menghi, już pożegnał się z Sieną. Na boisku pojawiali się także Luca Tosini (6 meczów, 401 minut, średnio 67 minut) i Niccolò Giannetti (6 meczów, 141 minut, średnio 24 minuty), hamowani przez różne problemy zdrowotne. Alessandro Mastalli rozegrał 4 mecze (168 minut), wracając do gry dopiero od meczu z Grosseto, a Cristian Paolucci również 4, zastępując między słupkami Andreę Di Vincenzo, który zagrał tylko 3 razy z powodu czerwonej kartki w meczu z San Donato. Zaskakujące są statystyki Daniele Cavallariego: w ubiegłym sezonie był jednym z najlepszych, w tym tylko 2 występy (143 minuty łącznie). Spośród obrońców jeszcze mniej grał Marco Bellavigna, pojawiając się tylko w meczu z Poggibonsi. Jedno wejście zanotował także młody Giovanni Palazzi, w meczu z San Donato, co daje łącznie czterech bramkarzy wykorzystanych w lidze. Nigdy na boisko nie wyszli Santino Lapadatovic, Federico Calamai, Santiago Rogani, Matteo Ronchi oraz bramkarz Nicola Testoni.

Refleksje: Dane te, w świetle wyników, skłaniają do pewnych przemyśleń: ciągłość w wykorzystywaniu zawodników nie zawsze przekładała się na rozwój drużyny (zwłaszcza że Robur przeżywał najtrudniejszy okres od listopada), w systemie, w którym rotacje wydawały się być częściej koniecznością niż świadomym wyborem. Jest to temat, który może towarzyszyć również w rundzie rewanżowej, chyba że transfery przyniosą dalsze zmiany w zespole po przyjściu Tommaso Andolfiego i Bryana Bello (obaj od razu zostali wrzuceni do gry w Trestinie i już zaliczyli debiut w koszulce Bianconeri). Więcej dowiemy się w nadchodzących tygodniach.

iconautor: Anusz

icon 30.12.2025

icon08:47

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: sienafootballclub.com











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy