Siena uważna na głód Cannary. Głowa ważniejsza niż nogi

Rozmiar tekstu: A A A

Dokładnie rundę temu Siena przeżywała najlepszy moment swojej drogi: drużyna trenera Tommaso Bellazziniego pojawiła się na Artemio Franchi, aby zmierzyć się z Cannarą, mając na koncie pięć kolejnych pozytywnych wyników. Po zwycięstwie nad zespołem z Umbrii, dzięki bramkom Federico Variego i Mirco Lipariego, dołożyła kolejne trzy punkty. Wyjazd do Foligno był potem początkiem kryzysu, z którego Bianconeri nigdy tak naprawdę się nie wydostali, między kilkoma pozytywnymi wynikami niosącymi nadzieję a wieloma, zbyt wieloma, fałszywymi krokami, ostatnim w porządku chronologicznym była paląca porażka w derbach z Poggibonsi. Porażka ta później doprowadziła, w burzliwy sposób, do rozstania z trenerem z Pizy.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

Dziś muzyka się zmieniła: na ławce siedzi Gill Voria, który przyniósł ze sobą zaufanie i, według samych zawodników, ten entuzjazm, którego wcześniej brakowało. I wyniki: przeciwko Terranuova Traiana i Follonica Gavorrano zdobyto sześć punktów, niezbędnych w tabeli, aby nie stracić dystansu do rywali, jak również spokoju w otoczeniu. Zmienił się jednak także poziom trudności każdej gry, z którą Michele Somma i koledzy muszą się mierzyć: wraz ze zbliżaniem się końca sezonu, dzień po dniu, każda drużyna musi pokazać swoją siłę, aby osiągnąć swój cel, czy to play-off, cokolwiek by one znaczyły, czy utrzymanie się w lidze.

Samo Grosseto, już bardzo blisko osiągnięcia swojego celu, nie zrobi ustępstw nikomu, aby zakończyć sprawę jak najszybciej, z możliwie największą przewagą punktową. W tym sensie Cannara, którą Robur odwiedzi w niedzielę na stadionie Alberto Spoletini o godzinie 14:30, nie stanowi wyjątku. Wręcz przeciwnie. Z pozycją w tabeli wywołującą dreszcze (przedostatnie miejsce, ale z taką samą liczbą punktów 15, co Sansepolcro na końcu tabeli), zespół z Umbrii musi bezwzględnie walczyć o zwycięstwo, a na swoim małym boisku będzie walczyć zaciekle.

Sienę czeka więc wyjazd, w którym głowa będzie liczyć się tak samo, a może nawet bardziej niż nogi i ustawienia, wyzwanie, które należy podjąć z maksymalną koncentracją, dużą cierpliwością i duchem walki, wykorzystując każdą przestrzeń, która jej zostanie przyznana, oraz każdą okazję, jaka się przytrafi.

iconautor: Anusz

icon 13.02.2026

icon13:20

iconźródło: lanazione.it

iconfoto: sienafootballclub.com











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy